
Ulica Litewska, Kaszubska, Mazowiecka, Śląska – to hasła, które na poznaniaków działają wyjątkowo elektryzująco. – Mmmm, mieszka Pan na Sołaczu? Od dawna? – w pytaniu słychać mieszankę podziwu, szacunku i zazdrości, bo sołacki meldunek to najbardziej elegancka wizytówka, jaką można wyrobić sobie w Poznaniu. Oznaka tzw. dobrego pochodzenia, sporego majątku albo jednego i drugiego. Szczyt mieszkaniowych marzeń – dla wielu nie do zdobycia. media.wp.pl
Czytań: 76, dodano: 05-09-2009 00:41:06