
Od tragedii w Smoleńsku mija 40 dni, a Polacy wciąż nie mają wiedzy o jej przyczynach. Śledztwo nie wykluczyło nawet hipotezy o zamachu. Rząd ukrywa zdjęcia satelitarne, które otrzymał z USA, oraz zapisy kontrwywiadu dotyczące lotu. Nie zlecono ekspertyz, czy prezydencki Tu-154, spadając z kilku metrów, mógł rozlecieć się na drobne kawałki – a takie badania rzeczoznawców rozwiałyby spekulacje. Zamiast tego przeprowadzono symulację ostatnich chwil lotu, która nie dała odpowiedzi, jak doszło do katastrofy. media.wp.pl
Czytań: 379, dodano: 13-05-2010 06:59:59