
- Mój syn był poniżany i szykanowany w szkole - mówi Iwona Ostrowska i domaga się kary dla dyrektora Szkoły Sportowej Piłki Nożnej w Krakowie. Dyrektor odpowiada, że nie ma mowy o szykanach, tylko o uczniowskich wybrykach. A syn pani Iwony jest nadwrażliwy. media.wp.pl
Czytań: 362, dodano: 15-03-2010 17:30:17